niedziela, 3 stycznia 2010

Stąpając po zaśnieżonym truchle ziemi” – może to patetyczne, zbyt patetyczne jak dla kogokolwiek o zdrowym poczuciu znaczeń, ale lepszej nazwy wymyślić nie sposób podczas nocnego marszu, gdy temperatura powietrza spada poniżej dziesięciu stopni Celsjusza a śnieg pokrywa wszystko: od ulicy, poprzez drzewa, po niebo włącznie.

Nie patrz w gwiazdy
bo nie przestaniesz.
Nie bój się psów
to nie zrobią ci nic złego.

Olbrzymy i zjawy znikają
gdy podejdziesz bliżej,
ale bój się ich -
tak należy.

Wracaj drogą najkrótszą
inaczej nie wrócisz wcale.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz