Trudno być albinosem w czasie i przestrzeni wypełnionej ludźmi wierzącymi, że krew z twojej szyi uleczy ich z AIDS.
"...w mordę, miałeś już kiedyś tak, że od groma ludzi gapi się tylko na ciebie, jakbyś był dla wszystkich bożonarodzeniowym indykiem? Bracie błysk katan przeraża jak sto skurwysynów
Ondijaki, Ile świtów ma noc, [w:] Literatura na świecie, s. 33, nr 5-6/2012.