O tym, że owe koty nie istnieją wiedzą chyba wszyscy czytelnicy tego bloga. Nie łudząc was więc, co do wartości owego ikonu, popełniam poniżej prezentację fikcji idealnej. Jest w niej tyle fałszu, że przyglądający się bliżej czytelnik z łatwością przedrze się przez zasłonę Maji i dostrzeże nano-litery, których gęstość oraz styl kreują poniższe cienie, światłocienie i barwy. Treść ukryta, tutaj niejako za kurtyną, jest kluczowa dla zrozumienia sensu przesłania jakie niesie ten post...
9 godzin temu
.2008.DVDRIP-CD1__www.board.net.pl.jpg)