Trudno być albinosem w czasie i przestrzeni wypełnionej ludźmi wierzącymi, że krew z twojej szyi uleczy ich z AIDS.
"...w mordę, miałeś już kiedyś tak, że od groma ludzi gapi się tylko na ciebie, jakbyś był dla wszystkich bożonarodzeniowym indykiem? Bracie błysk katan przeraża jak sto skurwysynów
Ondijaki, Ile świtów ma noc, [w:] Literatura na świecie, s. 33, nr 5-6/2012.
J
OdpowiedzUsuńest nowy wpis, elegancko. Wiosna za pasem, jakis obrazek byś jebnal z tej okazji
Pomyślimy.
OdpowiedzUsuńpodobno zabili cię na osiedlu szkolnym. czy to prawda?
OdpowiedzUsuńEee, ja zginąłem gdzie indziej.
OdpowiedzUsuń